sobota, 30 maja 2015

Wyzwanie książkowe - idzie mi kiepsko :/

Biorę udział w wyzwaniu czytelniczym o czym pisałam tutaj.
Mamy prawie połowę roku, a tymczasem ja przeczytałam:
1.Ewa Błaszczyk "Lubię żyć" - bardzo pozytywna i optymistyczna książka. Ma 3 cm.
 2. Gayle Forman "Zostań, jeśli kochasz" i "Wróć, jeśli pamiętasz". Książka dla nastolatek zdecydowanie, ale część pierwszą czytało się całkiem przyjemnie. Część drugą ledwo mogłam zdzierżyć, ale doczytałam do końca. Razem mają 4 cm
 

 3. Jodi Picoult "Bez mojej zgody". Bardzo wciągająca, wzruszająca książka. Przyznam, że spłakałam się na niej. Ma 3 cm.
Wychodzi, że przeczytałam zaledwie 10 cm!!! Czyli jeszcze 152 cm - raczej nie mam szans na to, ale postaram się przeczytać jak najwięcej. Zapisując się do wyzwania nie pamiętałam jak absorbujące jest ok.roczne dziecko, które uczy się chodzić i potrzebuje asysty i towarzystwa w zabawie ;) Teraz sobie przypomniałam - na czytanie zostaje już niewiele czasu i sił.

wtorek, 24 lutego 2015

Pillowcase dress.

Korzystając z tego tutoriala uszyłam sukieneczkę na lato. Sukienkę szyje się bardzo szybko, a jej dodatkową zaletą jest to, że jest dwustronna - więc to tak jakby uszyć dwie sukienki ;)


sobota, 21 lutego 2015

Pierwsze tutu dla mojej córki.

Zrobiłam pierwsze tutu dla młodej - jest żółciutkie i śliczne. Jedyny minus jest taki, że użyłam chyba zbyt miękkiego tiulu (kupowałam w sklepie na metry)- okropnie się gniecie i po 5 minutach noszenia wygląda fatalnie.
Zakupiłam więc w sieci tiul na rolce. Mam nadzieję, ze będzie zachowywał się lepiej. Kolejne spódniczka będzie czarna - czekam tylko na listonosza i biorę się do wiązania.
A żółta wygląda tak:




środa, 4 lutego 2015

Spódniczka z koła w wersji mini - bardzo mini ;)

Wszystko co ostatnio szyję jest proste i szybkie. 
Nie mam czasu, nie mam możliwości, żeby poświęcić na szycie więcej niż kilkanaście, kilkadziesiąt minut raz na parę dni, a szyć MUSZĘ! To jest coś co trzyma mnie w dobrym stanie psychicznym pomimo uwięzienia w domu z chorymi dziećmi. To jest coś co robię tylko dla siebie, dla swojego dobrego nastroju, to jest MÓJ czas.
Tym razem spódniczka z koła. Dorobiłam do niej broszkę, ale chyba doszyję ją do opaski na główkę. Nie wiem jeszcze :) Komplecik wygląda tak:

wtorek, 3 lutego 2015

Niemowlęce getry ze starego swetra.

Bardzo szybkie getry dla niemowlaka uszyte ze starego swetra - krok po kroku.

Odrysowałam aktualnie dobre spodnie na starym swetrze tak, aby dolny ściągacz swetra był pasem spodenek.Dobrze zrobić jak najwęższe w pasie żeby nie wymagały gumki.
 Odrysowane:
 Obszyłam gęstym zygzakiem zostawiając oczywiście niezszyty pas i nogawki:

 Wycięłam pół centymetra od szwów:
 Z rękawów odcięłam ściągacze do wykończenia nogawek:
 Były za szerokie więc je zwęziłam:
 Nałożyłam na nogawkę prawa do prawej tak, żeby po wywinięciu ściągacza na dole nogawki był brzeg fabrycznie wykończony:

 Podczas zszywania należy naciągać ściągacz gdyż jest on węższy od nogawki:
 Zszyte:
 Po odwinięciu ściągacza na prawą stronę:
 Spodenki gotowe! :)
 Jeśli są zbyt szerokie w pasie podwijamy od środka:
 Zszywamy tworząc tunel (zostawiamy otwór na wprowadzenie gumki):
 W moim przypadku wszywanie gumki nie było konieczne, a spodenki prezentują się tak:


:)

sobota, 31 stycznia 2015

Recykling czyli coś co lubię :) Sukienka niemowlęca ze starej koszuli.

Jakiś czas temu w ciucholandzie w ręce wpadła mi koszula od piżamy w dość dużym rozmiarze. Od razu wiedziałam, że uszyję z niej sukieneczkę. Podczas szycia robiłam zdjęcia więc przy okazji krok po kroku pokażę jak to zrobić.
 Koszula wyglądała tak:
 Odrysowujemy kształt sukienki, która obecnie pasuje na naszą córę:
 Sukienka odrysowana:
 Wycinamy:
 Dekolt z przodu należy trochę głębiej wyciąć.Następnie zszywamy ramiona i boki sukienki. Podkładamy i obszywamy rękawki i dekolt. Ja dekolt obszyłam lamówką dla ozdoby.
I sukienka gotowa!
Zajęło to mniej niż godzinę. Dół mamy już podszyty, guziki przyszyte, dziurki gotowe :D
Sukienkę zakłada się łatwo bo cała rozpinana jest na guziczki.
Jeśli wykorzystamy jednokolorową koszulę można zaszaleć z dodatkami- naszyć broszkę, tasiemkę do wiązania kokardy w pasie, aplikację, ozdobne kolorowe guziki i co tylko wyobraźnia podpowie.

 I sukienka na modelce :)

piątek, 30 stycznia 2015

Spódniczki dla siostry :)

Czuję ostatnio przypływ energii. Jak tylko mogę siadam do maszyny- choćby na chwilkę. Nawet kilka rzeczy udało mi się ostatnio uszyć.
Na początek pokażę spódniczki dla siostry. Poprosiła o jedną, ale nie mogłam się zdecydować i uszyłam trzy.






W ostatnim poście pochwaliłam się, że podjęłam sie wyzwania czytelniczego - ech... Jeszcze nic nie przeczytałam. Tyyle książek leży i czeka. A jak tylko wezmę do ręki jakąś to przypominam sobie, że przecież mam coś do zrobienia.
O tak się czuję ;)