Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podwórkowy plac zabaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podwórkowy plac zabaw. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 kwietnia 2017

Kwiecień plecień...

Przyszła znowu zima to bez skrępowania pokażę Wam naszą Bożonarodzeniową dekorację ;) Dekorację-wieniec z bombek robił mój młodszy syn do swojej klasy w szkole.
Ja pomogłam mu tylko wygiąć stary wieszak do ubrań, a on nawlekał bombki.



 I jeszcze przy okazji znalazłam zdjęcia naszego bałwana. Śnieg pada- może komuś przyda się taka inspiracja. Bałwan niby zimowy, a jednak bardzo wiosenny ;)




środa, 9 listopada 2016

Zima! - już niedługo :)

Zatęskniłam dziś za śniegiem - ponoć już niedługo ma być. Czekamy :)
Tymczasem zeszłoroczne zdjęcia zabaw na śniegu moich dzieci:
1. Kolorowe lodowe kule - wystarczy wlać do balonów wodę, dodać barwniki i zostawić na zewnątrz na mrozie lub w zamrażarce. Są piękne -można podziwiać ich wnętrze, pęcherzyki powietrza, różne rozmieszczenie koloru itd. dzieci będą zadowolone, że stworzyły coś takiego :)





2. Malowanie na śniegu - potrzebne są butelki z dzióbkiem, woda i barwniki. Dzieci za pomocą kolorowej wody malują na śniegu.



 3. Kolorowa ślizgawka - potrzebne jest nam zagłębienie w terenie, woda i barwniki - zalewamy podczas mrozu zagłębienie kolorową wodą i po paru godzinach mamy kolorową ślizgawkę :)



 

środa, 14 października 2015

Malowanie na folii streczowej.

Dziś coś dla starszych dzieci - malowanie farbami w nowej odsłonie :) (choć przyznam, że najmłodszej też się podobało).
Potrzebna jest folia streczowa, trzepak lub 2 drzewa w niedalekiej odległości od siebie - folię rozciągamy, dajemy dzieciom pędzle i farby i z głowy. Dzieci malują, rodzic odpoczywa :)



 U nas jak widać królują minecraftowe creepery i inne endermany.

środa, 12 sierpnia 2015

Mini park linowy we własnym ogródku.

Kurczę, ostatnio na tym moim blogu znacznie mnie szycia niż innych rzeczy. Na stole, w szafie i w innych kątach leżą rozpoczęte projekty, które na pewno kiedyś doczekają się dokończenia. Póki co w naszym życiu codziennym tyle się dzieje, że tylko zerkam na maszynę i zastanawiam się czy nie lepiej jej schować bo tylko się kurzy.
Dziś znowu nieszyciowy post. Zrobiłam moim chłopakom mini park linowy. To jest świetny i tani sposób na urozmaicenie zabawy na podwórku, na uzupełnienie placu zabaw jeśli taki posiadamy, jest to świetne narzędzie do ćwiczenia równowagi. W Mrówce kupiłam sznurek za 1,99 za metr, potrzebowałam 25 metrów więc cała atrakcja kosztowała mnie 50 zł :)